Pokazywanie postów oznaczonych etykietą crazy colours. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą crazy colours. Pokaż wszystkie posty

sobota, 3 lipca 2010

Pink & Orange

Jak dla mnie nie ma dwóch kolorów, których nie dałoby rady ze sobą fajnie połączyć - lubię kolorystyczne wyzwania :) w sumie niezależnie od tego czy intensywne kolory są modne czy nie to tak się właśnie ubieram, bo po prostu dobrze się w takich rzeczach czuję. Ale cieszy mnie bardzo, że w tym sezonie modnych jest wiele pięknych intensywnych kolorów. Ten outfit z wiosennej kolekcji Ungaro jest po prostu rewelacyjny! A że pomarańcz z różem to u mnie częsty mix to proszę bardzo :)
Hehe pamiętam jak kiedyś założyłam mocno zieloną kurteczkę i właśnie tą pomarańczową torebkę i spotkałam się z moimi dziadkami. A dziadzio mi w pewnym momencie szepnął na ucho: Madziu, a nie uważasz, że to się ze sobą trochę gryzie??
:) :) :)


Kind of translation:
There is no such two colours which You wouldn't be able to put together nicely - I like colour challenges
:) for me it doesn't really matter if the intensive colours are trendy right now or not. I dress like that most of the time because I feel great in such clothes. However I'm very happy thay intensive colours are on top right now! This Ungaro outfit from spring collection is just amazing! Pink and orange is one of my favourites mixes so voila! :)
Hehe I remember when I've put that orange bag with an intensive green jacket on and I went to visit my grandparents. And at some point my grandad whispered into my ear: Don't You think that it jars a little bit?? :) :) :)















Top/Top - H&M
Spódniczka, pasek/Skirt, belt - Vero Moda
Torebka/Bag - from Italy
Naszyjnik/Necklace - Monnari (I love those cubes!)
Sandały/Sandals - CCC
Okulary/Sunglasses - Joop


poniedziałek, 24 maja 2010

One day in Liverpool

Postanowiłam pokazać Wam jeden dzień z mojego życia spędzonego w Liverpoolu. Wiele z Was mylnie myślało, że do Liverpoolu przyjechałam na chwilkę, a ja tutaj mieszkam i studiuję od ponad dwóch lat.
Niedawno szukałam kostiumu do jednego z naszych uczelnianych przedstawień więc razem z Hubertem zrobiliśmy rajd po naszych ulubionych sklepach vintage
;) Najpierw odwiedziliśmy Pop Boutique.


Kind of translation:
I've decided to show You one day of my life spent in Liverpool. Many of You thought that I'm just visiting Liverpool, but the truth is that I live and study there for more than two years now.
Not so far ago I was looking for a costume for one of my uni performances so together with Hubert we went shopping to our favourite vintage shops ;)
We went to Pop Boutique first.







Gdy ja próbowałam coś znaleźć Hubert czytał komiks w towarzystwie nieco sztywnej Pani
:P

When I was trying to find something, Hubert was reading a comic book accompanied by a quite siff lady :P



Uwielbiam wystrój tego sklepu, jest taki pozytywnie zakręcony i w stu procentach popowy
:)

I love the decorations in that shop it is so crazy and in pop style :)



Oczywiście skończyło się na tym, że ja ze sklepu wyszłam z niczym, a Hubert z kapeluszem
:P

I has finished with my boyfriend buying himself a hat and me not getting anything, as always :P



Później zrobiliśmy sobie przerwę na obiadek w naszym ulubionym
Barburrito :) jak sama nazwa wskazuje jest to bar szybkiej obsługi z dosłownie czterema daniami do wyboru: burrito w naleśniku lub na talerzu, tacos i nachos. Do wszystkiego można dowolnie wybrać z kilku rodzajów mięso, salsę i dodatki. Wszystkie produkty są świeże i codziennie na nowo przygotowane :) po prostu pychota! A oto moje burrito z ryżem, kurczakiem, średnio ostrą salsą, guacamole, sałatą i żółtym serem :)

Then we decided to take a break and eat a dinner in our favoutite Barburitto :) it's a fast food bar with freshly every day made ingridients :) It's just delicious! And this is my burrito with rice, chicken, medium spice salsa, guacamole, lettuce and cheese :)



Robienie zdjęć podczas jedzenia to nie był najlepszy pomysł
;)

Taking pictures during eating was not the best idea ;)



Ja za piwkiem nie przepadam, ale Hubert wypił sobie meksykańskie Pacifico.


I don't like beer at all, but Hubert bought himself a mexican Pacifio.



Później poszliśmy Bold Street...

Then we walked through Bold Street...



...do kolejnego ulubionego naszego vintage shopu "69a", w którym spotkaliśmy ślicznego i nietypowego gościa ;)

...to get to another vintage store "69a" in which we met a lovely and unusual guest ;)



Chociaż wystrój jest w zupełnie innym stylu to też go uwielbiam!


Although the decoration in that shop is in totally different style I love it too!



Tutaj niestety też nic nie znalazłam, ale wcale się nie nudziliśmy ;)

I haven't found anything here too, but we were not bored ;)



Lubię robić zdjęcia starym i ciekawym drzwiom, dziwne hobby, wiem ale nikt nie mówił, że ja jestem normalna ;)

I love taking pictures of old and interesting door, weird hobby I know, but nobody ever told that I'm normal ;)





Lubię Liverpoolskie graffiti, szczególnie te napisy, których jest w całym mieście dużo więcej. Kiedyś porobię fotki i powrzucam
:)

I really like graffities in Liverpool, especially those sentences, there is quite a big amount of them in the city. I'll take some pictures of them one day :)



A tutaj piękny szczuras, który wygląda na dzieło Banksy'ego, a czy nim jest to nie wiadomo.


And here is a beautiful rat which looks like one of Banksy's but we don't know if it's his job.



Znaleźliśmy jeszcze oldschoolowy automat Space Invaders - nadal działający
:D bardzo skomplikowana obsługa - jeden guzik i jedna gałka ;)

We have also found this oldschool Space Invaders machine - still working :D very complicated handling - one button and one handle ;)



A na sam koniec wrzucam mój strój na tle kolorowego graffiti :) nic specjalnego - taki zestaw na co dzień ze sporą dawką energetyzującego koloru. Mam nadzieję, że widać chociaż troszkę mini bufki w marynarce.

To finish this long post I'm adding my outfit with the very nice graffiti background :) nothing special - everyday outfit with some energetizing colours in it. I hope You can see my mini shoulder pads in the jacket.














Jeansy/Jeans - Vero Moda
Top - Dorothy Perkins
Marynarka, pierścionek/Jacket, ring - Primark
Buty/Shoes - butyk.pl
Szalik, torebka/Scarf, bag - ??