piątek, 11 czerwca 2010

Southport czyli nadmorska pustynia

Jeszcze trochę Was zarzucę fotkami z wyprawy do Southport z ostatniego wpisu.
Miasteczko samo w sobie bardzo urokliwe i zupełnie inne od znanych mi nadmorskich miejscowości. Panował tam zupełnie inny klimat, oboje mieliśmy wrażenie, że to nie Anglia ;) w przeciwieństwie do Liverpoolu, w Southport chciałabym mieszkać. Zdjęcia lepiej oddają klimat miasteczka, więc już się zamykam!


Kind of translation:
More pictures from our trip to Southport from last post. Southport is very charming and totally different place comparing to all seaside resorts I have been before. There was a totally different atmosphere in there and we both felt like we are not in England ;) I would like to live there. Pics will show You much more so I'm gonna shut up now.















































9 komentarzy:

  1. zdjęcia są przepiękne, sama nabrałam ochoty na wycieczkę w to miejsce :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wrzucaj, wrzucaj te fotki, bo są piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładna okolica, a Ty fajnie wyglądasz.

    OdpowiedzUsuń
  4. pierwsze zdjęcie jak z Włoch ;) nie byłam w Anglii ale widziałam co nieco i rzeczywiście to miejsce jakieś takie inne, pełne uroku ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. great pictures! You're looking good with the hat!

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne zdjęcia, zazdroszczę Ci takiej wyprawy, musiało być super :). Masz piękny kapelesz i to zdjęcie z białymi kwiatami- jest niesamowite. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne zdjęcia :) zazdroszczę podróży :)

    OdpowiedzUsuń

Feel free to write whatever You'd like to say :)